DIY – Liście w akwarium

Liście drzew w akwarium znajdują przeróżne zastosowanie. Stosowane są w celach dekoracyjnych, jako pokarm, dla zmiany parametrów wody czy do uzyskania odpowiedniego klimatu w akwarium.

Stosowanie liści w akwarium ma szerokie zastosowanie a dzięki swoim właściwością doskonale wpływają na procesy chemiczne wody. Rozkładające się liście uwalniają do wody garbniki (ale nie tylko) a cały proces gnicia powoduje zbliżenie procesów chemii wody w akwarium do naturalnych warunków przepływającej przez las rzeki.

W naszych akwariach stosujemy głównie liście następujących gatunków drzew: dębu (szypułkowe i bezszypułkowego), buku, orzecha włoskiego, morwy czy brzozy. W akwariach znajdują też zastosowanie liście innych drzew: ketapangu, olchy czarnej, grabu, leszczyny pospolitej, klonu zwyczajnego, topoli.

Liście poszczególnych drzew mają rożne właściwości iw rożny sposób wpływają na parametry wody czy też różnią się okresem w jakim się w akwarium. Poniżej opisze właściwości poszczególnych liści które gościły w moich akwariach:

Dębu – wydzielają garbniki oraz w większej ilości zakwaszają lekko wodę. Bardzo dobrze sprawdzają się na dnie gdzie możemy stworzyć naturalny ”dywanik” dla pielęgniczek. Liście dębu możemy zbierać od jesieni aż do późnej zimy (wczesnej wiosny) – uschnięte możemy zbierać bezpośrednio z drzewa.

Buk pospolity – przez rodzimych akwarystów nazywany polskim ketapangiem. Bardzo trwały i dekoracyjny. Właściwości podobne do liści dębu.

Orzech włoski – rozkładają się stosunkowo szybko w akwarium i mają silne właściwości przeciwzapalne, bakteriobójcze, grzybobójcze, przeciwrobacze w akwarium pełnią rolę naturalnego antybiotyku. Mogą barwić wodę. Często stosowane w krewetkariach.

Morwa – liście morwy stosują głównie akwaryści hodujący krewetki w swoich akwariach. „Krewetkarze” cenią liście morwy m.in. za dostarczanie do wody garbników, flawonoidów i kwasów organicznych. Ponadto są bogatym źródłem protein i aminokwasów. Zawierają witaminy (A, B1, B2) oraz takie minerały jak magnez, sód, potas, cynk czy żelazo.

Brzoza – dość szybko rozkładają się w akwarium, wydzielają garbniki (około 8-9%). Ze względu na niewielkie wymiary liści (3-7 cm) cenione są przez akwarystów z mniejszymi zbiornikami.

Ketapang – migdałecznik morski. Podobnie jak liście orzecha włoskiego posiadają właściwości antybakteryje i antygrzybicze. Pod wpływem wody uwalniają do wody spore ilości brązowego barwnika bogatego w kwasy organiczne takie jak kwasy humusowe oraz garbniki. Pomocne są one w zwalczaniu wielu typów bakterii. Doskonały jako pokarm dla zbrojników, ślimaków czy krewetek (doskonale oczyszcza układ pokarmowy).
Liści tych nie zdobędziemy w pobliskim parku, aby je zdobyć musimy je kupić lub sami wyhodować drzewko w domu.

Innych gatunków liści w akwarium nie stosowałem (jeszcze!!) a te które stosowałem należą do najpopularniejszych stosowanych przez naszych krajowych akwarystów. Zapewne można zastosować liście większości drzew występujących w naszym kraju w tym liście drzew owocowych. Pamiętajmy żeby do akwarium wrzucać liście dobrze wysuszone i odpowiednio preparowane.

Preparowanie liści:
Jeśli chodzi o preparowanie liści to znam kilka sposobów – ja osobiście stosuję ten naturalny stosowany przez naturę. Metoda ta polega na wkładaniu liści do akwarium które wysuszone zostały w sposób naturalny – zbierane jesienią spod drzew lub bezpośrednio z drzewa, w domu pozostaje nam jedynie „dosuszyć” je i możemy je włożyć do akwarium lub zmagazynować na zimę. Liście najlepiej zbierać po pierwszych przymrozkach. W tej metodzie podobno coś tam ryzykujemy zdrowiem ryb,ale w praktyce zawsze wszystko było OK a do akwarium trafiły pełnowartościowe liście.
Osoby które dbają o maksymalne bezpieczeństwo swoich akwariowych pupili polecamy następujące metody preparowania liści:
– liście należy sparzyć wrzątkiem lub wygotować – metoda ta da nam max. bezpieczeństwo ale sprawi że liście szybciej ulegną rozpadowi a także pozbędzie liści z części substancji humusowych.
– Znacznie lepszym sposobem jest namoczenie liści w wodzie z dodatkiem nadmanganianu potasu (na zimno) który kupimy w aptece za kilka zł. Liście moczymy tak kilka dni i po opłukaniu możemy je umieścić w akwarium. Zaletą tej metody jest to że liście w akwarium od razu toną.

Liście naszych krajowych drzew w akwarium – POLECAM i to nie tylko do akwariów typu blackwater. Stanowią one dekorację, schronienie dla narybku, pokarm a także wpływają na właściwości chemiczne wody.